Wyobraź sobie wieczór z bliskimi, kiedy nagle ktoś wybucha płaczem, a inny milknie w zamyśleniu. Takie chwile pokazują, jak emocje potrafią zaskoczyć i skomplikować codzienne rozmowy. W dżungli emocji właśnie tak się dzieje – uczucia splatają się ze sobą niczym pnącza w gęstwinie. Artykuł przybliży, jak konkretna gra pomaga spojrzeć na nie z nowej strony i ułatwić ich zrozumienie.
Co kryje się za metaforą dżungli
Codzienne życie pełne jest momentów, w których radość miesza się ze złością, a spokój z niepokojem. Ta gra terapeutyczna bierze to dosłownie, przedstawiając stany emocjonalne jako egzotyczne zwierzęta w dżungli. Dzięki temu łatwiej oderwać się od własnych przeżyć i przyjrzeć im z dystansu, bez natychmiastowego oceniania.
Zwierzęta na kartach nie noszą etykietek z nazwami uczuć. Każdy gracz sam interpretuje, co dana ilustracja mu przypomina – to otwiera przestrzeń na osobiste skojarzenia. W ten sposób gra zachęca do eksploracji, zamiast narzucać gotowe odpowiedzi.
Elementy potrzebne do gry
Gra zawiera dokładnie przemyślane komponenty, które wspierają proces odkrywania. Rozpoczynając sesję, rozkładasz karty na stole i obserwujesz, jak ich układ wpływa na dyskusję. Dodatkowe karty z pytaniami pomagają pogłębić refleksję, choć nie zawsze trzeba ich używać.
Żeton z motylem wprowadza perspektywę zewnętrznego obserwatora. Kładziesz go na wybranej karcie, co zmienia punkt widzenia i pokazuje relacje między emocjami. To narzędzie szczególnie przydaje się w grupach, gdzie pomaga budować empatię.
Jak przygotować karty
Zanim zaczniesz, wybierz układ pasujący do nastroju grupy. Jedna opcja to rozłożenie kart według wzoru, tworząc spójny obraz – wtedy widać, jak emocje łączą się w całość. Druga pozwala na swobodne rozmieszczenie, co daje więcej luzu w interpretacjach.
Sposoby na rozegranie sesji
Pierwszy wariant skupia się na powiązaniach między kartami. Gracze losują jedną i dzielą się skojarzeniami, co szybko prowadzi do żywej wymiany zdań. Ten sposób sprawdza się, gdy chcesz podkreślić, że emocje rzadko występują samotnie.
W drugim podejściu karty leżą osobno, a pytania z dołączonych kartoników kierują rozmowę. Na przykład, możesz zapytać, kiedy ostatnio ta ilustracja przypominała twoje przeżycia. Warto zacząć od losowania pytań, jeśli ktoś czuje się niepewnie – to obniża próg wejścia.
Oto przykładowe pytania, które mogą paść podczas gry:
- kiedy ostatnio ta emocja pojawiła się u ciebie;
- jak reagujesz, gdy widzisz to u innych;
- co pomaga ci z tym radzić sobie na co dzień.
Dla kogo ta gra okaże się pomocna
Rodzice często zauważają, że dzieci od 5. roku życia chętnie sięgają po karty, bo zwierzęta przyciągają wzrok i ułatwiają mówienie o uczuciach. W rodzinie gra pomaga przerwać milczenie podczas napięć, pozwalając każdemu wyrazić się bez oskarżeń.
Dorośli znajdują w niej przestrzeń do własnego rozwoju – na przykład podczas samotnej refleksji wieczorem. Terapeuci i pedagodzy używają jej w gabinetach, bo elastycznie dostosowuje się do sesji indywidualnych czy grupowych. Nawet w warsztatach z przyjaciółmi buduje głębsze zrozumienie nawzajem.
Rozgrywka w grupie
Gdy gracie we dwoje lub więcej, kolejka przechodzi naturalnie – każdy wybiera kartę i dzieli się myślami. Motyl dodaje warstwę, każąc zastanowić się, jak wygląda sytuacja z boku. To buduje umiejętność patrzenia poza siebie, choć czasem wymaga czasu na oswojenie.
Praktyczne wskazówki przed startem
Ustaw przestrzeń tak, by wszyscy czuli się komfortowo – bez pośpiechu. Przypomnij, że nie ma złych odpowiedzi i każdy ma prawo odmówić. Zaczynaj od prostszych układów, by nabrać wprawy.
Po sesji porozmawiajcie krótko, co wynieśliście – to utrwala wrażenia. Regularne granie, choćby raz w tygodniu, pokazuje zmiany w sposobie mówienia o emocjach. Unikaj forsowania głębokich wyznań od razu; daj czas na budowanie zaufania.
Rozważ zapisanie notatek z sesji w notesie – później możesz wrócić do nich i zobaczyć postępy. W grupie ustalcie z góry czas trwania, by nie przeciągać.
Możliwe wyzwania podczas gry
Nie zawsze emocje budzą pozytywne skojarzenia – czasem gra dotyka trudnych wspomnień. Wtedy motyl pomaga zdystansować się, ale jeśli napięcie rośnie, przerwij i wróć później. Grunt to poczucie bezpieczeństwa.
Dzieci mogą początkowo skupiać się na ilustracjach zamiast uczuć, ale z czasem zaczynają łączyć kropki. Dorośli czasem blokują się na brak „poprawnych” odpowiedzi – tu warto podkreślić subiektywność przeżyć.
Jak dostosować do wieku
Dla młodszych używaj mniej pytań, skupiając się na opisie zwierząt. Starsze dzieci i dorośli docenią głębsze warianty z motylem. W rodzinie mieszaj pokolenia, by każdy wnosił swoje spojrzenie.
Korzyści płynące z regularnej gry
Po kilku sesjach zauważysz, że rozmowy stają się szczersze. Gra uczy rozpoznawać mieszankę uczuć, co pomaga w codziennych konfliktach. Rodziny raportują lepszą komunikację, a terapeuci szybsze postępy klientów.
Indywidualnie prowadzi do większej samoakceptacji – przestajesz walczyć z pewnymi emocjami, a zaczynasz je rozumieć. W grupach wzmacnia więzi, bo każdy czuje się wysłuchany. To narzędzie, które ewoluuje z użytkownikiem.
Zacznij od jednej sesji i zobacz, jak zmienia twój stosunek do emocji. Ta dżungla czeka na odkrycie – we własnym tempie.
